Obserwatorzy

poniedziałek, 30 maja 2011

Dzień Rodzicielstwa Zastępczego

dzień 30 maja zgodnie z uchwałą z dnia 24 maja 2006 roku ustanowiony jest dniem rodzicielstwa zastępczego; w uzasadnieniu można przeczytać:

"Rodzicielstwo zastępcze to jedna z najpiękniejszych misji jaką może podjąć każdy człowiek. Przyjąć do własnej rodziny nieswoje dziecko, ofiarować mu swą miłość i troskę. Wprowadzać je w dorosłe życie, dzielić z nim radości i smutki. To doprawdy jeden z wielkich darów jakie można ofiarować drugiemu człowiekowi. I na szczęście przybywa ludzi , którzy chcą podjąć tak szlachetną misję. Rodzinne Domy Dziecka, Rodziny Zastępcze, Rodzinne Pogotowia Opiekuńcze otaczają opieką coraz większą liczbę dzieci. Szkoda tylko, że proces ten przebiega wciąż za wolno i napotyka jeszcze wiele przeszkód. Dlatego w interesie dzieci, w interesie zdrowego społeczeństwa, należy wspierać rozwój wszelkich form rodzicielstwa zastępczego.
Ufamy, że ustanowienie Dnia Rodzicielstwa Zastępczego przyczyni się do zwrócenia uwagi na ten problem. Przyczyni się do podniesienia rangi społecznej rodzicielstwa zastępczego, do tworzenia wokół niego przyjaznej atmosfery.
Ofiarujmy rodzicom zastępczym ten dzień za ich trud i poświęcenie. Ofiarujmy im ten dzień w dowód szacunku dla ich pracy."

dziś z tej okazji byłam na spotkaniu z oficjelami miasta, instytucji współpracujących i innymi rodzinami zastępczymi; wszystko uświetnione zostało występem dzieci i młodzieży z zespołu szkół muzycznych - miłe chwile; jedna z moich koleżanek powiedziała piękny wiersz (podejrzewam że sama go napisała - poproszę o niego) który kończył się słowami aby pamiętano o nas nie tylko od święta ....

moim największym pragnieniem jest zmiana w ludziach postrzegania rodzin zastępczych, myśli się o nas że nic nie robimy a pieniądze same płyną strumieniami ... szkoda że ci którzy tak uważają nie próbują poznać prawdy 


ps. za kilka dni moje urodziny, kolejne karteczki i prezenty znajdują w swojej skrzynce, dziękuję za wszystkie - pochwalę się "hurtowo" w urodzinowym poście 

niedziela, 29 maja 2011

weekend pod znakiem chrzcin

to był dłuuuugi weekend - sobota i niedziela wśród najbliższych nam osób przy okazji chrztu Michalinki i Szymonka; w sobotę gościliśmy u mojej siostry która chrzciła synka

był tort i słodkie podziękowanie, karteczkę już Wam pokazywałam ale dla przypomnienia


dziś  w niedzielę uczestniczyliśmy w chrzcie Michalinki

tort majstersztyk, własnoręcznie przygotowane podziękowania i prawie bliźniacza karteczka dla Michalinki






sobota, 28 maja 2011

wygrana i kolejne wyzwanie

zacznę od tego, że zdecydowałam się na zmianę przeglądarki; od wczorajszego wieczora używam chrome google i dzięki temu mam dostęp do wszystkiego i wszędzie w blogerze :)

wczoraj późnym wieczorem scrapcafe ogłosiło wyniki pierwszego wyzwania, warto zajrzeć piękne prace zostały docenione; mi przypadł w udziale upominek za drugą część wyzwania czyli wysłanie pracy do sklepu o tematyce wiosennej :)

a na koniec porannego postu praca na guzikowe wyzwanie w szufladzie, warunek minimum trzy guziki


miłego, udanego weekendu :)

piątek, 27 maja 2011

problemy techniczne

od dwóch może trzech dni mam problem, bloger narzuca mi ponowne logowanie przy każdej próbie wstawienia komentarza u innych - jestem zalogowana, piszę post, mogę wszystko a tam w weryfikacji kolejny raz logowanie i kolejny ...
wyczyściłam ciasteczka, pamięć zrobiłam co się dało, mam dwie opcje jedna zmienić przeglądarkę, druga napisać do blogera ...

dziś karteluszki, nie wszystkie bo jedną wierzę że uda mi się wystawić na guzikowe wyzwanie w szufladzie



czwartek, 26 maja 2011

wyzwaniowo ciąg dalszy

w wyzwaniu w Scrapcafe była opcja dla mniej leniwych, trzeba było swoją wiosenną pracę wysłać pocztą do sklepu; czasu trochę było więc stworzyłam misiowe pozdrowienia wiosenne i wysłałam karteluszkę; oto ona:



wtorek, 24 maja 2011

swing na Dzień Matki

poczyniłam pierwszą w życiu swingową karteczkę, nie obyło się bez błedów ale możliwości przydasiów pozwoliły wszystko ukryć ...
dziś poleciała do teściowej w ramach Dnia Matki




postanowiłam wrócić do tego postu i podać link do kursu na swingową karteczkę, może się komuś przyda, proszę bardzo
udanej zabawy

poniedziałek, 23 maja 2011

Chrzciny

w sobotę chrzciny Szymonka, synka mojej siostry - oczywiście karteczkę wykonałam sama bo teraz kupić to grzech ... mam nadzieję że będzie się podobała




i koniecznie muszę się pochwalić .... biorę udział w zabawie uwolnij pocztówkę i dziś okazało się że Justyna zrobiła losowanie wśród kartek które dostała z okazji swoich urodzinek - nooo i jej synek wylosował mnie :)
to moja pierwsza wygrana, strasznie się cieszę

niedziela, 22 maja 2011

Dzień Matki

pierwsza kartka skończona, jeszcze jedną tylko zrobię i koniec prac w tym zakresie ...
jestem z niej straaaaasznie zadowolona, może nie jest idealna ale od serca


czwartek, 19 maja 2011

karteczkowe zaległości

dziubię sobie te karteczki troszkę zrywami i jakoś zawsze po dwie :)
kilka ostatnich prac



w świecie kartek, scrapków jestem zielona jak szczypiorek na wiosnę, dobrze że znajduję na swojej drodze sporo życzliwych osób pokazujących cuda i cudeńka; dzięki mag (i tu też ) odkryłam istnienie Creativity - z wypiekami na twarzy i otwartą buzią jak dziecko śledziłam kartka po kartce całe pismo; w najnowszym numerze był stempel z misiem Teddy więc nic dziwnego że następne dwie kartki właśnie z nim


poniedziałek, 16 maja 2011

wyzwaniowo

razem z Wiktorią popracowałyśmy weekendowo nad pracą wyzwaniową do Scrap Cafe jedyna wytyczna wiosna; to moje pierwsze wyzwanie więc nawet nie wiem czy dobrze zrozumiałam temat, przejrzałam pracę innych zgłaszających się ale moja jakaś zupełnie nie w tym stylu ... mam nadzieję że się nada ;)
to coś pomiędzy małym (20x20) LO a ramką do zdjęcia Wiktorii



sobota, 14 maja 2011

noc w muzeum

to był straaaasznie długi dzień:
po pierwsze Wojtek uznał że siódma rano w sobotę czas wstać
po drugie uznał że nie tylko on nie będzie spał a wszyscy
po trzecie nie wiem dlaczego ale wpadłam na pomysł umyć szafki pod sufitem na wysokości 3m
po czwarte odwiedzili mnie W. z mężem i Michalinką
po piatę spędziłam z dziećmi i mamą (dobrze że ją namówiłam) cztery godziny na atrakcjach muzealnych

ale wszystko uporządkujmy:
najpierw kilka fotek z akcji muzealnych, byliśmy na festynie rycerskim, chłopcy mogli przebrać się, postrzelać z łuku a na koniec zakuli ich w dyby ....


później zajrzeliśmy na dziedziniec muzeum ale tłum ludzi wystraszył nas, przenieśliśmy się do lokomotywowni kolejki wąskotorowej, zdjęć nie będzie bo wszędzie komplet dzieci ;)
Wojtek spędził swój czas na rączkach u babci lub krzycząc żeby tata wrócił :d



już na koniec wrzucę Wam przepis na najsmaczniejsze gofry jakie jadłam, mam je mojej Bryzi - nie są zbyt słodkie więc w sam raz do wszelkich dodatków;

0,5 szklanki mleka
0,5 szklanki oleju
3 żółtka
1 szklanka wody gazowanej (jak zapomnę kupić daję zwykłą przegotowaną)
3 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia

wszystko wymieszać i dodać pianę z 3 ubitych białek
ciasto wychodzi dość gęste

SMACZNEGO !!!

ps. znikający post powrócił, więc się lekko narobiło podwójnie, szkoda że nie wróciły wraz z nim komentarze