Obserwatorzy

czwartek, 30 czerwca 2011

letnia wymianka po raz drugi

dziś miły dzień z wielu powodów :) najmilszy bo zajrzeli do nas W. z mężem i córcią, Wojtek strasznie ale to strasznie chciał się całować ale Misia jak na dziewczynkę przystało broniła się zaciekle ...
efekt tego taki:

to chyba miłość ....

po drugie dotarła też druga przesyłka z letniej wymianki, tym razem od lobuziaka (kochana czy Ty masz jakieś swoje miejsce w sieci?), zestaw jest w fiolecie, nawet słodkość fioletowa :) dziękuję Ci kochana - napisz koniecznie skąd takie cudne motyle, zresztą i Justyny muszę zapytać o motylki ...
zobaczcie sami co dostałam:


a już na koniec chwalić się będę .... zamówiłam w lemonade personalizowany stempelek - po za nim cudne papiery z nowej kolekcji summer kitchen - bajecznie cudowne zdjęcie w sieci nawet w połowie nie oddaje ich uroku; no ale pokażę Wam mój stempelek życząc dobrej nocy

wtorek, 28 czerwca 2011

wygrana

nie wiem czy pamiętacie ale w ramach zabawy "uwolnij pocztówkę" wysyłam karteczki szanownym jubilatom i solenizantom; Justyna postanowiła wylosować w ramach podziękowań jedną karteczkę i podarować prezencik;
jej mały synek Tymonek wylosował mnie - a dziś prezencik dostał się w moje łapki;
Justynko baaardzo dziękuję - wesoła małpka cudna, talencik w łapkach masz niesamowity :) zresztą zobaczcie sami:

a druga rzecz niech mi ktoś powie po co mojemu synowi duże pełnowymiarowe łóżeczko skoro śpi wtulony w róg ..

środa, 22 czerwca 2011

wtorek, 21 czerwca 2011

letnia wymianka

zapisałam się na pierwszą w moim życiu wymiankę na forum scrappassion, dziś dotarła do mnie pierwsza przesyłka od Justynki, same słodkości w niej - mój pierwszy notes scrapkowy i lodówkowiec na zapiski czy listę zakupów, świetnie dopasowana do nich tematycznie zakładka do książki i przydasie, cudnego fioletowego koloru broszka - zachwytom końca nie było, zresztą nadal co chwila zaglądam czy czegoś w nie pominęłam ...



niedziela, 19 czerwca 2011

Dzień Ojca

Dzień Ojca tuż tuż, a moja kartka musi lecieć pocztą do teściów, mój Tata już niestety nie żyje
skorzystałam z kursu Kaszy dostosowując go do swoich potrzeb - efekt oto taki:



sobota, 18 czerwca 2011

podziękowanie

dziś w klubiku "rock solid" gdzie co tydzień bawią się moi chłopcy było zakończenie roku szkolnego; no i jak to bywa rano razem z mamą innych dzieci uznałyśmy że miło byłoby podziękować ciociom i dziewczynom za opiekę nad dziećmi i organizowanie im czasu;
koleżanka chętna w kwestii finansowania pomysłu, ja miałam ręce pełne roboty; najpierw myślenie co zrobić? musi być szybko, ładnie i sporo ... stanęło na kartce do której wpisały się wszystkie dzieci i kwiatkach folcowych wzorowanych na tym kursie; tak się prezentowało:


to szybkie szaleństwo uświadomiło mi że ja tak w zasadzie pracuję - pod presją, mimo że mogłam nad tym popracować kilka dni, wypracowałam w niespełna 3 godziny; jak zobrazować siebie taką jaka jestem? muszę pomyśleć bo w Scrapcafe jest fajne wyzwanie

niedziela, 12 czerwca 2011

to był bal ....

dopiero wczoraj w gronie rodziny świętowaliśmy z mężem zaległą rocznicę ślubu, dziesiątą - może to nie złote gody ale miłe sercu wydarzenie; był torcik własnej roboty, pyszne jedzonko, super atmosfera, sporo kwiatów i prezenty (chociaż tu przeważały banknoty, które odpowiednio spożytkujemy w odpowiednim czasie)


wśród prezentów piękna skrzynka, nowe aniołki do mojej kolekcji i garść przydasi i książka


i kwiaty


kolekcję aniołków pokażę Wam innym razem, udanej niedzieli :)

piątek, 10 czerwca 2011

emerytura

czy Wy też tak macie, że jak robicie coś na zamówienie ciężko Wam idzie? kolega męża odchodzi na emeryturę, dziś pożegnanie - poprosił żebym przygotowała coś małego na pamiątkę, żadne pudełka zwykła karteczka; pomysł jakiś był ale z wprowadzeniem go w stan rzeczywisty było sporo trudu




nagroda i zaległości

dziś miły pan listonosz przyniósł paczuszkę, a w niej nagroda od Scrapcafe za udział w wyzwaniu; z największą przyjemnością pochwalę się jej zawartością :)


i kilka moich wytworków na dobranoc