Obserwatorzy

niedziela, 31 marca 2013

Wesołych Świąt

Witajcie
po słodkim lenistwie i dobrym jedzonku skrobnę choć słów kilka świątecznie
w tym roku z racji zmiany miejsca zamieszkania i wielkiego zamieszania z tym związanego dekoracje i kartki świąteczne zeszły na dalszy plan; zrobiłam zaledwie 6 sztuk :)





mimo że święta na półmetku życzę Wam zdrowych spokojnych i rodzinnych przeżyć
życzę nam wszystkim nadejścia wiosny, słonka i zniknięcia śniegu
jutro całą rodziną jedziemy do Zgierza, przeraża mnie że znowu pada
dobrej nocy

piątek, 29 marca 2013

Francuskie klimaty

Witajcie
za oknem śnieg, podobno Wielkanoc pojutrze - nie mam pewności jajka czy bombki powinnam szykować?
tęsknię za wiosną, słońcem i zielenią ...
dziś karteczka, na 18 urodziny dla Pauliny, która lubi się we Francji - teoretycznie powinna być wieża, kolory jak we fladze, ale ja jakoś poczułam to inaczej - czy dobrze?



dziękuję za dobre słowo pod bieber-owymi postami, w domu szał trwa ;)
pozdrawiam

środa, 27 marca 2013

Justin Bieber Believe Tour

Witajcie
obiecuję ostatni na jakiś czas wpis o idolu mojego dziecka, ale tak się cieszę, że ona spełniła marzenia że nie mogę odpuścić ;)
dziś obcykałam paczkę prezentową jaką dostała
duża torba 
identyfikator meet&greet
zakładka do książki 
"świecidełko" 
duży album ze zdjęciami 
dwie płyty winylowe plus autograf JB 
szalik 

i to na co dziecko czekało miesiące jak nie lata, spełnienie wszystkich snów i marzeń :)
Panie i Panowie - Wiktoria i Justin Bieber 


dziękuję wszystkim za uwagę i miłe słowo
następnym razem wrócę z papierowymi pracami

wtorek, 26 marca 2013

Justin Bieber w Polsce

Witajcie
dziś odrobina emocji jakie towarzyszyły wczorajszemu koncertowi Justina Biebera w Atlas Arenie w Łodzi
blisko 11 tys fanów - blisko dwie godziny show
godzina 12.00 przed wyjściem z domu - w drodze po marzenie 
13.00 Atlas Arena serduszka dla Justina - czekanie 
Tour bus czyli "tym" cudem przyjechał ON
wejście 20 - wejście VIP 

taką czapkę nosi sam Justin 
telefon przy uchu przez kilka godzin, każdy kto nie mógł być na żywo chciał czuć tę atmosferę choćby pośrednio 
tłum się wzmaga, jest już prawie 16.30 otworzą drzwi 
17.00 z małym opóźnieniem wpuszczają pierwszych 30 osób z biletami meet&greet

tu krótka przerwa: w tym momencie Wiktoria spotyka się z Justinem Bieberem zdjęcie będzie dziś w nocy może jutro? oprócz tego dostaje paczkę z prezentami - tym zanudzę Was w kolejnym poście

po wyjściu ze spotkania z JB pełne emocji załapują się na zdjęcie z Danem gitarzystą Justina 
sektor diamond - szalik prezentowy - tu bawią się nieliczni 
19.30 piski wrzaski płacz i pełnia szczęścia, żywy prawdziwy Justin
mam mnóstwo zdjęć i filmików jakie dzieciaki nagrały ale bez przegięcia ;) 
i koniec, trzeba wracać do domu, nie było zachwytu 

bardzo się cieszę, że mogliśmy spełnić marzenie Wiktorii, sama byłam jestem pełna wrażeń po tym koncercie, Ci młodzi ludzi których gościłam cudnie się bawili a ja czerpałam radość z nich :)
dziękuję Wam za wytrwałość
pozdrawiam z Koszalina tym razem

piątek, 22 marca 2013

Kaskadowe imieniny

Dobry wieczór
astronomiczna wiosna w kalendarzu a za oknem śnieg po kolana i minus 8 - depresji można dostać z braku słońca i wiecznego odśnieżania - mam nadzieję, że to już bliżej jak dalej prawdziwej wiosny.
Dziś kaskadowa pełna kwiatów kartka imieninowa


przepraszam za jakość zdjęć, w nowym miejscu nadal poszukuję miejsca - winą też jest pogoda - następne będą lepsze :)
od jutra w domu zjazd miłośników Justina Biebera - córka ze znajomymi przyjeżdża - w poniedziałek koncert w Atlas Arenie w Łodzi. Nie muszę chyba pisać co się będzie działo przed i po koncercie?
Na pewno o tym wszystkim napiszę, Wiktoria spotka się z Justinem - będzie mogła porozmawiać i zrobić sobie z nim zdjęcie - kurcze ja chyba bardziej przeżywam jak ona.
Dobrej nocy

wtorek, 19 marca 2013

W zawieszeniu ...

Witajcie
żyję, ale jakoś ogarnąć się nie mogę
w tym domu cały czas jest coś do zrobienia, oprócz tego spotkania z urzędnikami, końcówka dekoracyjna domu, no i najważniejsze dzieci - z przyczyn zupełnie niezależnych najprawdopodobniej zamieszkają u mnie nie wcześniej jak po świętach;
w między czasie staram się coś tworzyć, najnowszy wpis albumowy


 w zeszły weekend miałam imieniny, spotkała mnie miła niespodzianka - pierwszy list w nowym miejscu i to z życzeniami od W. - dziękuję :)
a tak poza tym to pada i pada śnieg, już patrzeć na niego nie mogę -  niech już sobie znika
dobrej nocy
pozdrawiam

poniedziałek, 11 marca 2013

Trochę tworzę ...

Witajcie
piękna zima powróciła, nie miałbym nic przeciwko niej gdyby nie fakt, że mieszkam na prywatnej posesji co oznacza odśnieżanie chodnika wzdłuż całej posesji plus podjazd i wejście do domu - sama bez pomocników, powinnam w nagrodę chudnąć - a pewnie tylko zakwasów się nabawię;
po całym tym przeprowadzkowym zamieszaniu, rozpakowywaniu warsztacik udało się uruchomić, pierwsze dni nie miałam sił nożyka w ręku utrzymać tak mnie bolały dłonie, a skóra od chemii gospodarczej wykończona - mimo, że używam rękawiczek;
odpoczęłam i pierwsze próby poczyniłam, na początek jedno zaproszenie komunijne w dwóch odsłonach kolorystycznych



dziękuję za wszystkie dobre słowa - miło wiedzieć, że trzymacie za mnie kciuki :)
i mała prośba do czytelników: jakbyście wiedzieli gdzie w Łodzi znajdę sklepy scrapowo zatowarowane proszę o informację - coś kiepsko idą mi poszukiwania
dobrej nocy i szybkiego nadejścia wiosny

czwartek, 7 marca 2013

Wieści z frontu ..

witajcie
jestem, żyję, nie zginęłam ;)
już tydzień jak w nowym miejscu, za mną bardzo intensywny czas, pierwsze cztery dni spałam po kilka godzin na dobę resztę spędziłam na urządzaniu domu, zakupach i rozpakowaniu wszystkiego; zaplanowanie każdego pokoju, rozstawienie mebli, wypranie pościeli i ręczników w hurtowej wręcz ilości wymaga nie lada organizacji; na szczęście miał mi kto pomóc - Ania, Mariusz dziękuję raz jeszcze
pozostałym dziękuję za dobre słowo, telefony, komentarze i za to że jesteście
teraz już jest spokojniej, dom nabrał kształtu i wygląda jak dom a przechowalnia mebli, ja znam już najbliższą okolicę i uczę się jej każdego dnia; zakupiłam sobie migawkę - dla tych co nie wiedzą co to tłumaczę: elektroniczna karta na której zapisane jest jaki bilet opłaciłam, gdzie i czym mogę jeździć coś jak bilet miesięczny; pierwsza kontrol już za mną; udało mi się też założyć kartę w bibliotece i wypożyczyć książkę - naiwnie może myślę, ale poczytać bym chciała ;)
no i od dziś pełen sukces, kuchnia gotowa koniec z suchym prowiantem i fast foodami  
to tyle na polu walki, następnym razem mam nadzieję dłużej
pozdrawiam życząc miłego weekendu