Witajcie
nawet nie wiem jak zacząć, obiecuję sobie każdego dnia że zajrzę na blog, że napiszę choć kilka słów, że pokażę co robię - ale zawsze kończy się tak samo - zasypiam.
Mam jednak malusi postęp zaglądam już na inne blogi, mam czas nawet skomentować i rozejrzeć się co u kogo słychać.
Dziś jednak o akcji która zawładnęła całym światem, mała Oliwka chora na białaczkę miała marzenie dostać jak najwięcej kartek urodzinowych. Wolontariuszka z Warszawskiej Drużyny Szpiku tak rozkręciła akcję, że kartek podobno wpłynęło milion. W tej liczbie też jest i moja, wykorzystałam w niej grafikę od Janet
Oliwce jeszcze raz zdrówka i uśmiechniętego każdego dnia, a Wam spokojnego tygodnia i do następnego razu. Dobranoc
ps postanowiłam zgłosić karteczkę do październikowego wyzwania na blogu Janet Tupot małych stop
niedziela, 27 października 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)
-
Witajcie dziś dziecinny boxik z okazji pierwszych urodzinek Arturka. Tort wg pomysłu art-moni polecam kursik. Kwiaty zrobiłam sama, chwal...
-
Witajcie dziś box na ślub, zaproszenie było w stylu trochę przypominającym czasy PRL stąd pomysł na kolor i kartki na imprezę p...
-
Witajcie wakacje w połowie a ja przekornie wrócę do końcówki czerwca. W tym roku zamiast kwiatka moje dzieci zaniosły do szkoły czekoladown...
