Obserwatorzy

czwartek, 12 kwietnia 2012

los dzieci nie musi być taki :(

może ckliwe, może nie każdemu się podoba, ale sens ma ... 
ja nie Dom Dziecka ale mocno się zgadzam z przesłaniem 


Aguś nie gniewaj się za kopię ...

3 komentarze:

bryzia pisze...

no przestań :)

Anonimowy pisze...

łzy cisną się same do oczu :( ja sama wiem, że gdy pojawiła się M. bicie serca jej pod moim nie miało już znaczenia, tęsknota za czuciem dziecka w sobie znikneła, jakby nigdy nie istniała. najwazniejsza stała się ona i te chwile odkąd jest z nami. Nic co było wcześniej nie jest już istotne. Dziecko kocha się za to że jest, po prostu.
Jeśli ktoś nie umie pokochac dziecka bezwarunkowo-nie umie kochać całym sobą :(

W.

steneska pisze...

Jestem mamą choć nie urodziłam,nie miało znaczenie kolor oczu czy włosów,jechaliśmy do wybranego dla nas dziecka.I zaakceptowaliśmy takie jakie było.Teraz też czekamy na drugie dziecko,trwa to już 2 i pół roku.I nie chodzi nam o dziecko trzy miesięczne,więc dlaczego to tak długo trwa?To nie jest takie proste,komuś się wydaje że w domach dziecka jest tyle dzieci,że wystarczy wejść i zabrać jakie się podoba i pokochać.Zaznaczam że mimo choroby i problemów kocham Swoje Dziecko i nie wyobrażam sobie życia bez Niego.