Obserwatorzy

piątek, 25 lutego 2011

mufinki

urozmaiciłam sobie dziś popołudnie - jakbym nie miała innych zajęć ... poczyniłam dwa rodzaje mufinek, jedne na zachętę ozdobiłam kolorowo żeby zaprosić już wiosnę;
czekoladowe z przepisu owieczkowego z szipa (nie powołuje się ona na żadne inne źródło):

mufinki czekoladowe 12szt (blaszka IKEA)

125 gramow masła
2/3 szkl cukru
szczypta soli
3/4 szklanki mleka
1 i pol łyżeczki proszku do pieczenia
1 i 3/4 szkl mąki
cukier waniliowy
1 jajko
2 łyżki kakao
1 tabliczka czekolady

Na początku przygotowywania mufinek nagrzać piekarnik do 180C.

Zmiksować cukry z jajkiem na biała puszystą masę. Do tej samej miski dodać pozostaje składniki oprócz czekolady. Wymieszać wszystko łyżka na jednolitą masę. Do foremki włożyć papilotki, wypełnić je masą do 1/3, włożyć do każdej foremki kawałek czekolady, przykryć pozostałą masą tak by zakryła kostki czekolady. Piec ok. 20 minut, nie sugerować się wbijaniem patyczka w środek bo zawsze wyjdzie mokry, - wbija się go przecież w roztopionż czekoladę. Wyjać gorace z foremek i postudzić, posypać cukrem pudrem. Dla maksymalistów: nałozyć polewę czekoladowa.

na drugie dostałam przepis od W.  podobno zawsze się udają

mufinki W.
4 jajka
100-150ml mleka
3/4 szkl. oleju roślinnego

2 i 1/2 szkl. mąki
2 szkl. cukru pudru
cukier waniliowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody

osobno wymieszać mokre i suche składniki, połączyć je razem; podobno sekret mufinek (wszystkich nie tylko tych) tkwi w niedbaości ich produkcji więc mikser można schować ...
do ciasta wg uznania można dodać: kakao, bakalie, aromaty, mak itp

papilotki napełniamy 1mm poniżej krawędzi, piekarnik rozgrzewamy do 200st, wkładamy blaszkę i natychmiast zmniejszamy na 180st;
pieczemy jakieś 15-20min

dziś poczyniłam do nich śmietanę 36% ubitą z cukrem pudrem, śmietan fixem i barwnikiem w proszku, posypałam konfetii i cukrowymi perełkami



SMACZNEGO !!!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

no i piknie :o) Kolorki bajeczne, a te konfetti to gdzie nabyłaś? , szukam takiego.
I jak to niby? a nie wyszły Ci kiedykolwiek ? ;o)
W.

kachna pisze...

konfetti drogą kupna nabyłam w sklepie hihi kupić Ci jak przy okazji ponownie je spotkam?

Anonimowy pisze...

niee :) po prostu powiesz gdzie mam ich szukać ;)
W.