Obserwatorzy

piątek, 30 stycznia 2015

Czytelniczo 2014 (cz.II)

Witajcie
Po pierwszej części nadszedł czas na kolejne pozycje, które przeczytałam w 2014 roku. Spośród przeczytanych na uwagę zasługują na pewno pozycje Grażyny Plebanek, na mojej wirtualnej półce
"przeczytane" są:
"Pudełko ze szpilkami" - napisana w bardzo fajnym stylu. Życiowo prawdziwa bez zbędnych ckliwości. Poszukiwanie siebie w sobie samej ujęte na kartach tej książki polecam każdej kobiecie.
"Przystupa" - w tej książce jest wszystko: radość, smutek, miłość, nienawiść. I może ciemnota i zacofanie głównej bohaterki jest zbyt duże jak na to gdzie bywa, podróżuje, mówi w obcych językach. Mam też niedosyt ponieważ główna bohaterka ma blisko 100 lat, a opowiada nam zaledwie 20 ze swojego życia.
"Dziewczyny z portofino" - mimo, że jestem młodsza od bohaterek tej książki czułam smak oranżady w proszku, wisiałam z nimi na trzepaku i grałam w gumę. Bardzo realistyczna powieść, polecam.

 


I kolejna polska autorka, która zapada w pamięć ze swoimi powieściami - Joanna Bator. Przeglądając swoje wirtualne półki na lubimy czytać dostrzegłam mały brak właśnie w pozycjach Pani Bator. W zeszłym roku przeczytałam o dwie książki więcej, miła pomyłka. A moje pozycje to:
"Ciemno prawie noc" Alicja wraca do rodzinnego Wałbrzycha żeby napisać reportaż. Wciąga ją jednak tajemnica, morderstwa, nierealne wręcz wydarzenia.
"Piaskowa Góra" ponownie Wałbrzych, Losy trzech pokoleń, wszystko rozgrywa się na Babelu (największy dom na Piaskowej Górze). Historia wielu lat, w niej realizm do granic.
"Chmurdalia" niesamowita podróż po świecie Dominiki, bohaterki z "Piaskowej Góry". W kontynuacji powieści przez świat, przygody prowadzi nas nocnik Napoleona. Ciekawe? Zapraszam do lektury.
 
Grażyna Jeromin - Gałuszko zapisała się w mojej pamięci ciekawym łączeniem przeszłości z teraźniejszością i przyszłością. W poprzednim roku udało się przeczytać:
"Kobiety z Czerwonych Bagien" - historia kilku pokoleń kobiet mieszkających na Czerwonych Bagnach, gdzie mężczyźni pojawiali się na moment i odchodzili. Czy to klątwa? Czy uda się ją pokonać? Przeczytajcie koniecznie.
"Magnolia" - Filip osamotniony mężczyzna, kupuje pensjonat w Bieszczadach, poznaje tam kobiety - one zmienią jego życie. Znajdziecie tam też zagadkę, polecam. Na mnie czeka kolejna część "Długie lato w Magnolii"
 
A na zakończenie wspomnień czytelniczych z zeszłego roku Pani Hanna Kowalewska, która wraz z cyklem o Zawrociu.
"Tego lata w Zawrociu" rozpoczyna cały pięcioczęściowy cykl. Poznajemy głównych bohaterów: nieżyjącą babcię, jej wnuczkę Matyldę i dom, a w nim pamiętnik. Tak dom jest bohaterem w moim odczuciu. Ta część jest napisana trochę jakby z pretensją, ale warto to przetrwać dla czytelniczego smaku.
"Góra śpiących węży" Matylda odkrywa tajemnice rodzinne, swoje pochodzenie. Zaprzyjaźnia się z nowymi jej członkami, ale też z domem, który chyba planowała porzucić.
Czytam już kolejną część "Maska Arlekina" - tu babki i rodziny zdecydowanie jest mniej, tu Matylda odkrywa swoje małżeństwo i Świra.
Okładki z portalu lubimy czytać. Myślę że stworzę jeszcze jedną część z poprzedniego roku. A w tym dodatkową czytelniczą atrakcją jest nowa zabawka, prezent na gwiazdkę: czytnik Kindle. Już pierwsze pozycje kupiłam, na pewno i o nich napiszę.

Brak komentarzy: