Obserwatorzy

niedziela, 8 maja 2011

słomiana wdowa

no i zostałam sama ... mąż wybył na trzy tygodnie do stolicy, nie będzie zjeżdżał w między czasie - pozostałam więc na polu walki sama z siódemką dzieci;
mam w związku z tym życzenie o w miarę dobą pogodę, upałów mi nie trzeba ale spokojnie bez jakiś anomalii poproszę :)
ten czas będzie na popracowanie po nocach, nadrobienie zaległości serialowych...
a tymczasem Wika prosi o zagłosowanie na jej trampeczki w konkursie trampki na majówce

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

trampki za utrzymanie - bdb
za pomysł - bdb
inwencja - bdb

Jak by Wiktoria pomyslała jak by tu doprowadzic wodę by kwiatki się trzymały, to by można pomyśleć o ogólnej ocenie szustce!!!

Ale i tak ładnie Pozdraiwam :):)