sobota, 14 maja 2011

noc w muzeum

to był straaaasznie długi dzień:
po pierwsze Wojtek uznał że siódma rano w sobotę czas wstać
po drugie uznał że nie tylko on nie będzie spał a wszyscy
po trzecie nie wiem dlaczego ale wpadłam na pomysł umyć szafki pod sufitem na wysokości 3m
po czwarte odwiedzili mnie W. z mężem i Michalinką
po piatę spędziłam z dziećmi i mamą (dobrze że ją namówiłam) cztery godziny na atrakcjach muzealnych

ale wszystko uporządkujmy:
najpierw kilka fotek z akcji muzealnych, byliśmy na festynie rycerskim, chłopcy mogli przebrać się, postrzelać z łuku a na koniec zakuli ich w dyby ....


później zajrzeliśmy na dziedziniec muzeum ale tłum ludzi wystraszył nas, przenieśliśmy się do lokomotywowni kolejki wąskotorowej, zdjęć nie będzie bo wszędzie komplet dzieci ;)
Wojtek spędził swój czas na rączkach u babci lub krzycząc żeby tata wrócił :d



już na koniec wrzucę Wam przepis na najsmaczniejsze gofry jakie jadłam, mam je mojej Bryzi - nie są zbyt słodkie więc w sam raz do wszelkich dodatków;

0,5 szklanki mleka
0,5 szklanki oleju
3 żółtka
1 szklanka wody gazowanej (jak zapomnę kupić daję zwykłą przegotowaną)
3 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki proszku do pieczenia

wszystko wymieszać i dodać pianę z 3 ubitych białek
ciasto wychodzi dość gęste

SMACZNEGO !!!

ps. znikający post powrócił, więc się lekko narobiło podwójnie, szkoda że nie wróciły wraz z nim komentarze

piątek, 13 maja 2011

znikający post

kilka dni temu napisałam post o nazwie "pierwsze postrzyżyny" dałam w nim zdjęcia z golenia maszynką Wojtka i kilka nowych kartek; miałam pod nim miłe komentarze a wśród nich nową znajomość sieciową;
redaguję więc go ponownie z nadzieją że nie zniknie tym razem ...
no więc prawie tydzień temu strzygłam wszystkich chłopców w domu, zaczynając od męża a kończąc na Wojtku, był dzielny nawet bardzo, śmiał się jedynie za każdą próbą dotknięcia karku ..

i ponownie karteczki, jak dobrzę że zapisuję sobie je na zawsze a nie jedynie do pochwalenia się - może to jakaś zemsta losu za niewiarę w piątek 13?




środa, 11 maja 2011

pierwsze strzyżenie

z lekkim poślizgiem postrzyżyny Wojtka, pierwsze w życiu i od razu maszynką; był dość dzielny łaskotało go jednynie cięcie nad karkiem :)

pokażę Wam również kilka moich nowych karteczek



niedziela, 8 maja 2011

słomiana wdowa

no i zostałam sama ... mąż wybył na trzy tygodnie do stolicy, nie będzie zjeżdżał w między czasie - pozostałam więc na polu walki sama z siódemką dzieci;
mam w związku z tym życzenie o w miarę dobą pogodę, upałów mi nie trzeba ale spokojnie bez jakiś anomalii poproszę :)
ten czas będzie na popracowanie po nocach, nadrobienie zaległości serialowych...
a tymczasem Wika prosi o zagłosowanie na jej trampeczki w konkursie trampki na majówce

piątek, 6 maja 2011

dzień pełen wrażeń

dziś się strasznie dużo działo, wszystkie zdarzenia miały jednak wspólny mianownik: W. z mężem i córcią odwiedzili nas - to było bardzo miłe popołudnie :)
najpierw dostaliśmy zaproszenie na chrzciny Małej Księżniczki, W. robiła sama talent ma dziewczyna, zresztą oceńcie sami:

W. przywiozła mi też w prezencie pięny kwiat, pierwszy w tym domu, jakoś wszystkie wcześniejsze się rozeszły przed i w trakcie przeprowadzki; teraz jak na spokojnie osiadłam postanowiłam jakoweś zielone cuda nabyć, a tu niespodzianka; piękna duża odchodowana palemka :)
no i W. przywiozła swoje cudeńka do robienia kwiatków z masy plastycznej, poprosiłam ją bo mi się zapasy kończą a torty trzeba robić; narobiła się biedna - całą łąkę mam teraz :)

a na koniec przepis na murzynka którym uraczyłam moich gości:

1 kostka margaryny
1,5szkl. cukru
3 łyżki kakao
cukier waniliowy
7 łyżek wody

podgrzewać aż się rozpuszczą wszystkie składniki i połączą w czekoladę, zagotować 2min, wyłączyć, odlać pół szklanki na polewę, resztę pozostawić do ostygnięcia;
do chłodnej czekolady dodać:
1,5szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 żółtka
i pianę ubitą z 3 białek

wylać do foremki, ja piekę w tortownicy 22cm, piec ok 40min w 180st do tzw. suchego patyczka; wyciągam natychmiast polewam odstawioną wcześniej częścią czekolady;
SMACZNEGO!!!

środa, 4 maja 2011

podaj dalej

trochę osób się już u mnie pokazało więc i znalazł się pierwszy chętny na zabawę :) Modrak miło mi że się zgłosiłaś, czekam zatem na drugą osobę; dla przypomnienia zasady:
1. Pierwsze dwie osoby, które w komentarzu pod tym postem napiszą, że w ramach "Podaj dalej" chcą otrzymać ode mnie drobne upominki, dostaną je w ciągu 2 miesięcy.
2. Osoby te powinny ogłosić taką samą zabawę u siebie na blogu albo od razu, albo w momencie otrzymania przesyłki z upominkiem
3. Następnie wysłać swoje upominki 2 osobom w ciągu 2 miesięcy
4. W takiej zabawie można brać udział nieograniczoną ilość razy

ps. no to druga osoba się zgłosiła, Donik cieszę się że dołączyłaś :)

wtorek, 3 maja 2011

imieniny Moniki

jutro imieniny mojej babci Moniki, z tej okazji dziś byliśmy rodzinnie na obiedzie; pomyślałam (trochę późno co prawda) że zrobię kartkę a cała rodzinka się wpisze; szybka decyzja, jeszcze szybsza akcja i nieoceniona pomoc W. - dwie godzinki pracy i efekt zadowalający;
czy Was też to spotkało że pierwsze Wasze prace nie były brane na poważnie? że nie wierzono Wam w ich wykonanie? to trochę frustrujące i mało motywujące ....
niedługo mam okrągłe/pełne 35 urodziny a zarazem 10 rocznice ślubu; pomyślałam że w prezencie uzbieram pieniążki i kupię sobie maszynkę wycinającą - obawiam się jednak że rodzina szybciej na zawał zejdzie niż mi grosza dołoży ...
moja dzisiejsza praca:



Komunijne

 Komunijny komplecik w wersji dziewczęcej